Co chwilę pojawiają się nowe terminy zakończenia robót w ciągu drogi krajowej nr 36. Tymczasem, nawet jeszcze ich nie rozpoczęto... - Miały one ruszyć na równi z pracami na Kołłątaja (w kwietniu br. - przyp. red.) - mówi Michał Kurek, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej, Ochrony Środowiska i Rolnictwa w Urzędzie Miejskim w Krotoszynie. A te nie dość, że już się zakończyły, to zdążono nawet poprawić niedoróbki...
Przeczytaj także:
Utrudnienia na Kołłątaja! Zapadnięta jezdnia
Na stronie internetowej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, zarządcy DK36 do dziś z kolei istnieje informacja, że budowa skrzyżowań na Kobylińskiej miała ruszyć 11 czerwca. Taką też informację kilka dni temu otrzymaliśmy od rzeczniczki tej instytucji, która zresztą jako datę ukończenia tych prac podała 15 sierpnia.
Przeczytaj także:
Utrudnienia na Kobylińskiej potrwają jednak do połowy sierpnia!
Dziś, wiemy że ten termin jest nieaktualny. - Okazało się, że firma która wygrała przetarg ma problemy uzgodnieniowe. Z tego co mi wiadomo na ten tydzień, to te problemy uzgodnieniowe jeszcze do dzisiaj istnieją. Chodzi głównie o branże gazową i branżę energetyczną. Część tych uzgodnień jest poprawiana w Poznaniu - tłumaczy M. Kurek.
- Tak naprawdę nikt na dzisiaj nie wie, kiedy te prace ruszą. Może to będzie w lipcu. Generalnie można powiedzieć, że nie skończą się one w sierpniu, ale już są dwa miesiące opóźnienia - stwierdza naczelnik.
(raf)

































