Proboszcz A. Szymankiewicz, kilka tygodni temu, podczas jednej z mszy św., osobiście poinformował parafian o swojej chorobie - raku płuc i planowanej hospitalizacji. Od tego czasu stan jego zdrowia nie pozwolił mu odprawiać eucharystii.
1 lipca 1994 roku ks. Szymankiewicz został pierwszym proboszczem krotoszyńskiej "Magdalenki". Wówczas, msze odprawiane były w małym, drewnianym kościółku, który właśnie ze względu na swe rozmiary nie mógł pomieścić wszystkich parafian. Stąd, przy sprzyjającej pogodzie, eucharystia odprawiana była na zewnątrz. Później, dzięki ofiarom wiernych, wybudowana została nowa świątynia - bł. biskupa Michała Kozala.

I tu warto dodać ciekawostkę. W ołtarzu tego kościoła wmurowany jest skrawek papieskiej szaty św. Jana Pawła II. Samo przybycie tej relikwii do Krotoszyna owiane jest swego rodzaju tajemnicą. Niegdyś, ks. Szymankiewicz zdradził nam, że szata trafiła do parafii około miesiąca po śmierci papieża Polaka. Kościołów, do których trafiły skrawki szaty, w której ostatnie tchnienie wydał Jan Paweł II, można zliczyć na palcach jednej ręki. Z pewnością wiele w tym zasługi - już świętej pamięci - proboszcza. Ale nie jest to jedyna pamiątka w tym kościele po polskim papieżu. Warto dodać, że kamień węgielny pod jego budowę pobłogosławił JPII. O tym fakcie informuje stosowna tablica przy głównym wejściu do kościoła.
Z kolei w drewnianej świątyni pochodzącej z 1775 roku, dzięki zabiegom proboszcza, trwają prace remontowe po pożarze, do którego doszło w 2011 roku. Te mają zakończyć się jeszcze w tym roku.




































