Artykuł sponsorowany

Zbieranie zrzutów - jak nie szkodzić zwierzętom w pogoni za trofeami?

Zbieranie zrzutów - jak nie szkodzić zwierzętom w pogoni za trofeami?

Przełom lutego i marca to czas zrzucania poroża przez samce jeleni. Na polach i w lesie można wtedy znaleźć leżące tyki. Dla wielu osób stanowią one cenne znalezisko, a poszukiwanie zrzutów jest coraz popularniejszym zajęciem. Nie ma w tym nic nagannego, o ile zbieracze nie naruszają obowiązujących w lasach zasad, a przede wszystkim nie płoszą zwierząt.

Niestety cześć osób w pogoni za znaleziskami zachowuje się nieodpowiedzialnie. Celowo tropiąc chmary jeleni, zmusza je do ciągłego przemieszczania się. Śnieg, mróz i bardzo ograniczony dostęp do pożywienia i wody to wystarczająco duże trudności dla zwierząt. Zmuszanie ich do ucieczki w takich warunkach, przepędzanie z bezpiecznych ostoi zakrawa na okrucieństwo.

Dobrze pamiętamy utonięcie kilkunastu jeleni, pod którymi, kilka lat temu, załamał się lód na jeziorze Ińsko w województwie zachodniopomorskim. To prawdopodobnie nieetyczni zbieracze zrzutów spłoszyli tę chmarę. Przepędzane zwierzęta weszły na lód i w ten sposób doszło do tragedii.

Celem nieetycznych zbieraczy są przede wszystkim jelenie. Ich krajowa populacja od kilku lat przekracza 200 tys. osobników i jest prawdopodobnie najliczniejsza w historii. Zwierzęta posiadają okazałe poroże – jedna tyka może ważyć nawet 5 kg. W trudnych, zimowych warunkach, zwierzęta gromadzą się w duże stada. Tropienie takich chmar na śniegu zwiększa szanse znalezienia zrzutów. Jednak ciągłe nękanie nie tylko osłabia zwierzęta, to także potencjalne zagrożenie dla kierowców. Nietrudno o wypadek, gdy na śliską drogę wypadają zwierzęta, spłoszone przez zbieraczy poroży.

Również w okolicach Krotoszyna spotyka się często osoby poszukujące zrzutów. Łatwo zorientować się, kiedy w lesie pojawiają się zbieracze. Jelenie stają się bardzo nerwowe i ruchliwe. Przepłoszone zwierzęta nieustannie przemieszczają się pomiędzy ostojami. Kiedy znajdą chwilę wytchnienia, próbują odreagować stres przez ogryzanie kory z młodych drzewek (spałowanie), uszkadzając w ten sposób młodniki, a czasami nawet nieco starsze fragmenty lasu. Zdarza się, że powodują w ten sposób znaczące szkody.

Zrzutami nazywamy poroże zrzucane co roku przez zwierzęta jeleniowate – sarny, łosie i jelenie. To gratka dla poszukiwaczy. Wielu zbiera je do własnych kolekcji, niektórzy na sprzedaż. Cena zaczyna się od kilkudziesięciu złotych za kilogram, a za największe okazy płaci się dwu-, trzykrotnie więcej. Z poroży wytwarza się oryginalne przedmioty użytkowe i galanterię.

Zbiór zrzutów jest legalny, o ile znaleziono je na terenie lasu gospodarczego, a nie w parku narodowym czy rezerwacie przyrody. Poszukiwacze nie powinni także naruszać zakazów wstępu obowiązujących w lasach, m.in. nie powinni zapuszczać się w młodniki niższe niż 4m.

Poroże to twardy, kostny twór, który noszą samce krajowych jeleniowatych. Ma rolę reprezentacyjną – pozwala demonstrować siłę i możliwości reprodukcyjne. Bywa orężem do walki z rywalami. Po okresie godów w zasadzie przestaje być potrzebne i jest zrzucane. Pozbywanie się poroża i jego odrastanie to coroczny proces.

 

 




Z regionu


Czytaj również

iKrotoszyn.pl reklamy
ZAKĄTEK ZDROWIA

iKrotoszyn.pl reklamy
PIOTROWSCY - MAXSERWIS KROTOSZYN

iKrotoszyn.pl reklamy
LAGWOOD4

iKrotoszyn.pl reklamy
4yourcar - Sklep Motoryzacyjny w Krotoszynie

iKrotoszyn.pl reklamy
Polub nas na Facebooku - ikrotoszyn.pl