Do zdarzenia doszło 13 stycznia około godziny 6:20 w Koźminie. Sprawca zatankował łącznie 51,98 litra oleju napędowego, powodując straty w wysokości 310,32 złotych, po czym odjechał bez uiszczenia należności.
Zabezpieczony monitoring stacji paliw pozwolił ustalić wizerunek sprawcy oraz pojazd, którym się poruszał - był to samochód marki Peugeot w ciemnogranatowym kolorze. Na nagraniu widoczna była próba utrudnienia identyfikacji pojazdu - mężczyzna po wyjściu z auta zasypywał śniegiem tablice rejestracyjne, aby uniemożliwić ich odczytanie.
- Dzięki analizie zapisu monitoringu oraz wykorzystaniu miejskiego systemu kamer funkcjonariusze ustalili możliwą trasę przejazdu pojazdu, a następnie zidentyfikowali samochód na jednej z posesji na terenie gminy Koźmin Wielkopolski. Ustalono użytkownika pojazdu - 23-letniego obywatela Gruzji zamieszkującego na terenie gminy - informują mundurowi.
- Początkowo mężczyzna zaprzeczał udziałowi w zdarzeniu, jednak po okazaniu materiału dowodowego przyznał się do popełnienia wykroczenia. Wyjaśnił, że dopuścił się kradzieży z uwagi na brak środków finansowych i konieczność odbycia podróży. Sprawca uregulował należność za skradzione paliwo na rzecz stacji paliw, a za popełnione wykroczenie z art. 119 § 1 Kodeksu wykroczeń został ukarany surowym mandatem karnym gotówkowym - wskazują policjanci.
Informacje o popełnionym wykroczeniu zostały odnotowane w policyjnych systemach informatycznych, co oznacza, że w przypadku kolejnych naruszeń prawa dane te będą dostępne dla policjantów na terenie całego kraju.
Policjanci przypominają, że kradzież paliwa stanowi wykroczenie lub przestępstwo - w zależności od wartości mienia - i każdorazowo podlega odpowiedzialności prawnej.





































