Jest to bardzo szybki obiekt, na którym różnice czasowe pomiędzy zawodnikami są bardzo małe. Niejednokrotnie w jednej sekundzie mieściło się 10 lub więcej zawodników.
- Treningi rozpoczęliśmy już od czwartkowego popołudnia i kontynuowaliśmy w piątek. Franek znając wcześniej tor, bardzo szybko się zaadoptował i z wyjazdu na wyjazd poprawiał swoją jazdę i czas pojedynczego okrążenia jadąc przy tym bardzo szybko i porównywalnie - relacjonuje Mateusz Ciesiółka, tata Franka.
Kategoria Baby Rok, w której startuje krotoszyński zespół, została bardzo silnie obsadzona przez 17 zawodników. Niestety, przez awarię, tym razem elekt elektryki Franek nie wystartował do pierwszego sobotniego wyścigu. Do drugiego biegu startował z ostatniej pozycji.
- Bardzo dobra i szybka jazda pomogła przebić mu się na 13 pozycję. Niedzielny pierwszy wyścig to dobry start i utrzymanie pozycji i podjęcie walki o wyższe lokaty. Ostatecznie 13 miejsce. Podobnie było w ostatnim wyścigu weekendu, w którym Franek zanotował swój najlepszy czas - mówi M. Ciesiółka.
Kolejne zawody już w najbliższy weekend na Torze w Bydgoszczy podczas VI runda Rok Cup Poland.
- Bardzo dziękujemy naszym kibicom za doping oraz firmom, które pomagają nam w tym sezonie, a mowa tu o firmach: Agencja BiW Ubezpieczenia, Fundacja Projekt Sport, Tablice24.com.pl, Gazeta Internetowa iKrotoszyn.pl, firmie Jotkel, MC TEAM Agencja Interaktywna.





































