- Pożar powstał prawdopodobnie podczas prowadzenia prac konserwatorskich. Spaleniu uległo poszycie trzech zbiorników. Strażacy obronili przed ogniem kolejne dwa zbiorniki. Na miejscu w szczytowym momencie pracowało łącznie 88 strażaków z 23 zastępów - informuje Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu. A kierującego działaniem ratowniczym wspierała grupa operacyjna właśnie z tej jednostki.
Na szczęście w pożarze nie odnotowano osób poszkodowanych.
AKTUALIZACJA
- Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, następnie wyznaczona rota pomiarowa dokonała weryfikacji zagrożenia związanego z niekontrolowanym uwolnieniem się metanu do atmosfery w obrębie zbiorników. Z uwagi na wskazania urządzeń pomiarowych oraz na podstawie pozyskanych informacji KDR podjął decyzję o wprowadzeniu zastępów do działań, które polegały na podawaniu środków gaśniczych w natarciu na palące się obiekty oraz obronie zagrożonych zbiorników. Działania gaśnicze prowadzone były z wykorzystaniem podnośników hydraulicznych oraz działka przenośnego. Wraz z przybyciem kolejnych zastępów w tym jednostek spoza powiatu krotoszyńskiego tj. jednostek wchodzących w skład plutonu wsparcia z powiatu jarocińskiego oraz autocysterny z JRG Ostrów Wielkopolski zwiększono intensywność podawania środka gaśniczego. Do działań skierowana została Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z JRG Ostrów Wielkopolski, której zadaniem było przede wszystkim rozpoznanie zagrożenia i monitorowanie strefy zagrożenia. Dużym wsparciem KDR-a był zadysponowany do działań samochód dowodzenia i łączności z KM PSP w Kaliszu, którego wykorzystano m.in. do koordynacji Sił i Środków oraz potencjału ratowniczego zaangażowanego do likwidacji zagrożenia. Po dotarciu ma miejsce Grupy Operacyjnej Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego batalionowym samochodem dowodzenia i łączności do działań wprowadzono bezzałogowy statek powietrzny z termowizją lokalizując miejsca o podwyższonej temperaturze głównie w przestrzeniach niedostępnych dla ratowników, które systematycznie dogaszano. Obrany zamiar taktyczny doprowadził do szybkiej lokalizacji zdarzenia i skutecznej obrony zagrożonych obiektów. W momencie całkowitej likwidacji zagrożenia potwierdzonej przez pomiary termowizji z wykorzystaniem drona oraz urządzeń pomiarowych działania straży pożarnej zakończono i zastępy wróciły do miejsca stacjonowania. W likwidację zagrożenia, które trwały 4 godziny i 56 minut zaangażowane były 24 zastępy ratownicze w sile 89 strażaków PSP i OSP - informuje st. kpt. Tomasz Patryas, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie.





































