W środę w godzinach popołudniowych funkcjonariusze z milickiej drogówki czuwali nad bezpieczeństwem kierujących poruszających się w mieście. Około godziny 14:30 ich uwagę przykuł kierowca pojazdu marki BMW, którego dobrze znali z wcześniejszych interwencji.
- Policjanci jakiś czas temu kontrolowali kierującego i od razu przypomnieli sobie, że mężczyzna posiada sądowy zakaz kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi. Okazało się, że ich przypuszczenia były słuszne, 29-latek złamał po raz kolejny sądowy zakaz. Policjanci w trakcie przeprowadzanej interwencji ustalili, że kierowca ledwie wyszedł z milickiego sądu, gdzie tłumaczył się ze złamania wcześniejszego zakazu kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi - informują miliccy mundurowi.
- Teraz kierowca „słono” zapłaci za swoje zachowanie i lekceważenie obowiązujących przepisów. Oprócz tego, że odpowie za złamanie wcześniejszego zakazu to sąd wymierzy mu dodatkową karę za niestosowanie się do wydanego postanowienia o zakazie kierowania pojazdami mechanicznymi - dodają policjanci.







































