Blisko było, aby podopieczni pary trenerów Łukasza Przybylaka i Tobiasza Kubickiego, wywieźli z Piły trzy punkty. Najbardziej szkoda przegranego pierwszego seta, w którym Krotoszynianie prowadzili, ale ostatecznie ulegli gospodarzom w grze na przewagi. W kolejnych partiach zespoły wygrywały na przemian, by rozstrzygnąć spotkanie w tie-breaku. A w nim górą byli przyjezdni.
W najbliższą sobotę Krotoszynianie przed własną publicznością będą podejmować drużynę z Żerkowa.
LOMS Joker Piła - Rosmosis-Wawrzyniak KKS Astra Krotoszyn
2:3 (29:27, 18:25, 25:18, 25:27, 12:15)





































