Funkcjonariusze odzyskali część skradzionych rzeczy. 41-latek był poszukiwany i jak ustalili policjanci, miał na swoim koncie także inne przestępstwa.
- W sobotę nad ranem policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży z włamaniem do jednej z kobylińskich firm. Sprawca najpierw wyłamał drzwi, a potem ze środka ukradł dwa laptopy, 1 000 zł z kasetki i karty bankomatowe. Straty wyceniono na ponad 20 tys. zł. Na miejsce pojechali policjanci z krotoszyńskiej jednostki i po przeanalizowaniu zapisu z kamer monitoringu i przesłuchaniu pokrzywdzonego policjanci ustalili wizerunek sprawcy. Ustalono miejsce pobytu prawdopodobnie sprawcy włamania - informuje asp. sztab. Piotr Szczepaniak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krotoszynie.
Funkcjonariusze wydziału kryminalnego po kilku godzinach od zgłoszenia włamania zatrzymali w Ostrowie Wielkopolskim 41-letniego mężczyznę. - W jego samochodzie policjanci znaleźli skradzione rzeczy oraz środki odurzające w postaci amfetaminy w ilości 1,46 grama brutto. W trakcie legitymowania mężczyzny okazało się, że jest poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Kępnie oraz Sąd Rejonowy Środa Śląska w celu ustalenia miejsca pobytu oraz doprowadzenia do Aresztu Śledczego Ostrów Wlkp. celem odbycia kary pozbawienia wolności w łącznej ilości 2 lat 10 miesięcy. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu - podaje P. Szczepaniak.
Podejrzany usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem oraz trzykrotnego użycia kart bankomatowych. - Podejrzany był już karany za podobne przestępstwa, dlatego za swoje czyny odpowie w warunkach recydywy. Po przesłuchaniu 41-latek zgodnie z dyspozycją sądu został przewieziony do więzienia, gdzie spędzi najbliższe miesiące. Za kradzież z włamaniem w warunkach recydywy grozi do 15 lat pozbawienia wolności.



































