Bank Spółdzielczy w Krotoszynie

iKrotoszyn.pl reklamy
iKrotoszyn.pl - reklamuj się w gazecie internetowej
iKrotoszyn.pl - reklamuj się w gazecie internetowej
iKrotoszyn.pl - reklamuj się w gazecie internetowej
iKrotoszyn.pl - reklamuj się w gazecie internetowej
iKrotoszyn.pl - reklamuj się w gazecie internetowej
iKrotoszyn.pl - reklamuj się w gazecie internetowej

Szkółka Roślin Ozdobnych Bielawni
Na sygnale


Informator rolniczy - dla rolnika

Reklama - Lombard Smok Krotoszyn - Gotówka od ręki - Skup złota, skup srebra
PARTNERZY - Fundacja Legalna Kultura Informator rynku pracy
Mapa - Pojemniki na plastikowe nakrętki
MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ - DANE KONTAKTOWE
Krotoszyn

Upodobania radnego Kosiarskiego okiem burmistrza: "Cały czas coś weryfikuje i sygnalizuje, weryfikuje i sygnalizuje, sygnalizuje i weryfikuje"

2021-03-30 12:03:00

Zdjęcie: F. Marszałek, burmistrz Krotoszyna (po lewej) i radny B. Kosiarski
Kilka spraw zgłosił na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Krotoszynie radny Bartosz Kosiarski. Jedną z nich był temat podjętej przez niego weryfikacji działań miejskiej spółki - Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Krotoszynie. Sprawa ta, jak się okazało, nieco poróżniła burmistrza i radnego.

- Od pewnego czasu weryfikuję działania, które odbywają się w PGKiM. Ta weryfikacja trwa już kilka miesięcy. Jest to dosyć żmudna praca, bo tego materiału jest dużo. Musiałem go weryfikować, sprawdzać, porównywać, ale już zmierzam do meritum... - rozpoczął radny Bartosz Kosiarski.

 

Zbyt droga robocizna?

- Najbardziej mój niepokój budzi, jeśli chodzi o remonty lokali komunalnych to, że w bardzo wielu przypadkach jest - moim zdaniem - zachwiana proporcja pomiędzy tym, ile się wydaje na remonty mieszkania, a ile się przeznacza za robociznę. W wielu przypadkach koszty zakupów materiałów nie sięgają nawet 10 procent kosztów robocizny. A przy remontach 50-60 tys., to zobaczmy jakie to są kwoty - tłumaczył radny. - Dwa dni temu rozmawiałem z panem burmistrzem i poprosiłem pana burmistrza, żeby w tej ostatniej wizycie w PGKiM-ie towarzyszyła mi osoba, która jest odpowiedzialna w mieście za kontrolę nad spółkami. Pan burmistrz mi odmówił, co wzbudziło moje zdziwienie. Nie mogłem tego zrozumieć. Tłumaczenie jest takie: a co to, urzędnik będzie kontrolował spółki?

 

Co robiła Rada Nadzorcza PGKiM?

Burmistrz sam nie musiał się wysilać, aby się do tego pytania jakoś odnieść, bowiem zrobił to sam radny Kosiarski. - Panie burmistrzu, no może będzie porządek. Może nie będzie domysłów, że coś dzieje się nie tak, a przypominam panu, że wizerunek spółki wisi na włosku i pan powinien teraz robić wszystko, aby ten wizurek poprawić. A pan niestety, w moim przekonaniu, popełnia kolejny błąd. Jest wyznaczona osoba do nadzoru nad spółkami, a pan się nie zgadza, żeby ta osoba poszła zweryfikować informacje, które posiadam. Co więcej, pan burmistrz powiedział, że zlecił tę kontrolę Radzie Nadzorczej PGKiM. Proszę mi wytłumaczyć... Przez pięć lat Rada Nadzorcza nie podjęła tego tematu i nie sprawdzała, a jeśli sprawdzała, to proszę pana burmistrza, aby przedstawić, jakie kontrole, w jakim zakresie od 2015 roku w spółce przeprowadziła. Rozumiem, że będą protokoły i to będzie miało odzwierciedlenie w dokumentacji.

 

"...żeby pan radny Kosiarski miał wodę w kranie"

Po tym dość znaczącym wprowadzeniu w temat, głos zabrał włodarz gminy Franciszek Marszałek, który jednak nie podzielił toku myślenia swojego przedmówcy. - Jeśli chodzi o te weryfikacje, które przeprowadza pan radny Kosiarski, to takie ma upodobania. Cały czas coś weryfikuje i sygnalizuje, weryfikuje i sygnalizuje, sygnalizuje i weryfikuje - oświadczył burmistrz. - Na tę chwilę głównym zadaniem naszej spółki, w tych trudnych czasach, to jest zabezpieczenie podstawowych usług świadczonych dla ludności. To jest to, żeby pan radny Kosiarski miał wodę w kranie, to jest to, żeby ścieki były odbierane (...) To będzie robione w pierwszej kolejności. Pan radny może mieć oczywiście inne zdanie na ten temat.

 

Burmistrz ma inne problemy na głowie

Budzące wątpliwości rzeczy - zdaniem burmistrza - zostaną wyjaśnione, a pomóc ma w tym oczywiście Rada Nadzorcza spółki. - Nie może być tak, że radny Kosiarski czuje się prawie, jak... kto i będzie wydawał polecenia urzędnikom co mają robić. Póki co, jest od tego burmistrz, na tę chwilę nazywa się Franciszek Marszałek i burmistrz będzie decydował kto, co będzie robił, jeśli chodzi o podległe mu służby. Jeśli chodzi o posiedzenia Rady Nadzorczej, to są protokoły i na pewno je udostępnimy, ale nie w tej chwili, bo teraz mamy inne problemy na głowie.

 

Radnemu Kosiarskiemu jest wstyd...

F. Marszałek na kontrę ze strony B. Kosiarskiego nie musiał długo czekać. - Pańskie złośliwości skierowane w moją stronę nie robią na mnie żadnego wrażenia (...) Pan burmistrz wspomniał, że to ja wydaję jakieś polecenia urzędnikom. To jest absolutnie nieprawda. Poprosiłem pana burmistrza czy dany pracownik mógłby iść ze mną po prostu do PGKM-u? Proszę nie wprowadzać opinii publicznej w błąd - odniósł się radny. - Nie wiem czy pan to wie, powinien pan to wiedzieć, ale w mandat radnego jest wpisane coś takiego jak kontrola tego, co się w mieście dzieje. Staram się wykonywać swój mandat jak najlepiej potrafię, najdokładniej i pan mi nie może zabronić i nawet wstyd mi, że wyrzuca, że ja się interesuję sprawami gminy. 

 

Zawłaszczyli gminę i się pogubili?

Dyskusja była więc ostra. Radny jednak kontynuował. - Tak naprawdę, to pan powinien być mi wdzięczny za to, że staram się zauważyć pewne nieprawidłowości, bo to jest szansa dla pana żeby naprawiać to, co jest złe. Ja tego nie robię dla własnej satysfakcji, ja robię to dla mieszkańców. Chcę, żeby tutaj było w końcu przejrzyście i transparentnie. Nie rozumiem pańskiego uporu, że wszystko musi być owiane jakąś tajemnicą. My jesteśmy tutaj dla mieszkańców, ale wy już dawno to zatraciliście. Wy jesteście w tej gminie dla siebie. Zawłaszczyliście gminę przez 30 lat i pogubiliście się sami w tym wszystkim - zakończył wypowiedź. 

Korzystając jednak z okazji i przedświątecznego okresu, złożył wszystkim życzenia dodając: bądźmy dla siebie mili.

 

Populizm czy nie populizm?

Wypowiedź radnego gospodarz gminy skwitował następującym stwierdzeniem. - Ten populizm teraz jest na topie, a ostatecznie to wyborcy zdecydują w czasie aktu głosowania. Na razie zagłosowali tak. Jak będzie pan pracował, jak pan mówi dla dobra gminy, to na pewno i wyniki będą lepsze.

I jak się już utarło, swoją wypowiedź burmistrz także zakończył życzeniami. - Bądźmy - tak jak radny zaapelował - do siebie mili.

I mogłoby się wydawać, że to już koniec dyskusji i wymiany zdań pomiędzy panami. Ostatnie zdanie należało jednak do B. Kosiarskiego. - Panie burmistrzu, to nie jest populizm, to praca i pełnienie mandatu radnego.

A do swoich wcześniejszych, ogólnych życzeń dodał jeszcze te, skierowane wyłącznie w stronę burmistrza. - Abyśmy się merytorycznie spierali i wspierali.

(raf)

Drive Intermarché – szybkie i wygodne zakupy spożywcze przez Internet.










SKŁADY BUDOWLANE CZAJKA
Reklama - OSK AS Maria Maśniak

iPomagamy - akcje charytatywne krotoszyn, zbiórki pieniędzy krotoszyn

MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ - DANE KONTAKTOWE
Wiadomości z przedszkoli i szkół z powiatu krotoszyńskiego.

Reklama - Ciesielstwo - Dekarstwo - Pokrycia dachowe | Sławomir Głód
PARTNERZY - Zespół wyścigowy KM RACING TEAM
Wiadomości kulturalne z Krotoszyna


iKrotoszyn.pl reklamy
Zamów reklamę kontaktując się z naszą lokalną Gazetą Internetową Zamów reklamę kontaktując się z naszą lokalną Gazetą Internetową