Jako pierwsi na miejsce dotarli strażacy.
- Strażacy udzielili dziecku kwalifikowanej pierwszej pomocy medycznej, następnie przekazali go przybyłemu Zespołowi Ratownictwa Medycznego - mówi st. kpt. Tomasz Patryas, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie. W tym samym czasie nad szkolnym boiskiem pojawił się śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratowniczego. Z uwagi jednak na przybycie karetki wylądował na lądowisku przyszpitalnym w Krotoszynie. Do szkoły dotarł także patrol policji.
- Zespół Ratownictwa Medycznego z Koźmina Wielkopolskiego otrzymał wezwanie w tym samym czasie, gdy przekazywał pacjenta na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Krotoszynie. Niezwłocznie po tym udał się do szkoły - mówi Jakub Nelle, rzecznik prasowy Zespołów Ratownictwa Medycznego przy Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Krotoszynie.
Chłopiec był przytomny. Został przewieziony pod krotoszyński szpital, gdzie stał śmigłowiec. Chłopiec został przebadany przez lekarza z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ten stwierdził, że nie wymaga on transportu śmigłowcem. Dziecko więc ambulansem zostało przewiezione do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim.





































