Obrzęd wybudzenia organów (tak nazywa się Msza św. polegająca na symbolicznym "przywróceniu do życia" i poświęceniu instrumentu po długim okresie milczenia, renowacji lub po raz pierwszy po instalacji), odbędzie się 21 czerwca o godz. 17.00.
Przypomnijmy. Prace przy budowie Kościoła bł. bp. Michała Kozala rozpoczęły się pod koniec 1997 roku. A cztery lata później została w nim odprawiona pierwsza Pasterka. Wkrótce, dzięki zaangażowaniu proboszcza parafii i hojności wiernych, wewnątrz tej najmłodszej krotoszyńskiej świątyni, zabrzmi urządzenie zwane królem instrumentów muzyki sakralnej i klasycznej.

- Pomysł sprowadzenia organów narodził się spontanicznie. Jeden z organistów, którzy posługują na terenie naszej diecezji podsunął pomysł, że jest możliwość sprowadzenia organów z krajów zachodnich. Początkowo była to luźna rozmowa, ale z tej luźnej rozmowy zrodziło się coś pięknego - wskazuje ks. Eugeniusz Synowiec, proboszcz parafii pw. św. Marii Magdaleny w Krotoszynie.
Organy są w dobrym stanie i pochodzą z zamkniętego już kościoła w Kopenhadze. Instrument składa się z 1 400 piszczałek i 20 głosów. Został wyprodukowany w 1960 roku przez duńsko-niemiecką firmę Frobenius.

- Odnowiona została już szafa organowa, a elementy zdobnicze zostały wyzłocone. Teraz czekamy na położenie podłogi i barierek oraz montaż samych piszczałek. Mechanizm chórowy jest już złożony - wyjaśnia ks. proboszcz.
Koszt zakupu i sprowadzenia organów do Krotoszyna to 29 tys. euro. - Ta kwota dzięki inicjatywie i materialnemu wsparciu parafian została już uregulowana - zaznacza proboszcz popularnej "Magdalenki". - Teraz zbieramy na dokończenie prac adaptacyjnych chóru i montaż organów - dodaje.

Więcej zdjęć w poniższej galerii.




































