Poniżej przedstawiamy oświadczenie prasowe przesłane do naszej redakcji przez Stowarzyszenie KoLiber, ponieważ nie zostaliśmy zaproszeni na wspomnianą konferencję.
- Ograniczenie dostępu do leczenia onkologicznego na poziomie lokalnym niesie za sobą konkretne, negatywne skutki dla mieszkańców - wskazuje w oświadczeniu KoLiber. Wśród nich wymieniane są: wydłużenie czasu diagnostyki i terapii, pogorszenia rokowań pacjentów, konieczność dojazdów do odległych placówek, zwiększenie obciążenia fizycznego i finansowego pacjentów oraz pogorszenie dostępności świadczeń zdrowotnych w regionie.
- Uważamy, że dostęp do leczenia onkologicznego powinien być zapewniony możliwie najbliżej miejsca zamieszkania pacjenta, a decyzje dotyczące funkcjonowania takich oddziałów nie mogą być podejmowane wyłącznie w oparciu o czynniki ekonomiczne - zaznacza stowarzyszenie i wylicza konkretne działania, które podejmuje. - Rozpoczynamy akcję zbierania podpisów pod wnioskiem do samorządu w obronie oddziału onkologicznego, kierujemy apel do władz szpitala o przywrócenie jego działalności, wzywamy władze samorządowe do aktywnego wsparcia placówki, występujemy z apelem do Ministerstwa Zdrowia o zwiększenie wsparcia systemowego i finansowego - czytamy w przesłanym oświadczeniu, które kończy się poniższymi zdaniami.
- Naszym celem jest doprowadzenie do przywrócenia funkcjonowania oddziału onkologicznego, zapewnienia stabilnych warunków jego dalszego działania i zagwarantowania mieszkańcom regionu dostępu do leczenia. Podkreślamy, że jest to kwestia bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców, a nie sporu politycznego, a dzisiejsza konferencja stanowi początek działań, które będą kontynuowane do momentu osiągnięcia realnych efektów, apelujemy o zaangażowanie wszystkich stron odpowiedzialnych za funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia. Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której mieszkańcy regionu zostaną pozbawieni dostępu do leczenia onkologicznego.
W konferencji wzięli udział posłanka Lidia Czechak (PiS), Miłosz Twardowski (Forum Młodych PiS), Bruno Deckert i Kamil Gniazdowski (Stowarzyszenie KoLiber).






































