Podobna sytuacja miała miejsce kilka dni temu w powiecie ostrowskim. Kobieta znalazła w mediach społecznościowych ofertę sprzedaży węgla. Cena była bardzo korzystna, dlatego zdecydowała się na zakup i dokonała przelewu. Niestety, nie otrzymała zamówionego towaru, a kontakt ze sprzedawcą został zerwany. 50-latka straciła ponad 1 300 zł.
- Metoda jest niestety coraz częstsza - oszuści wystawiają atrakcyjne oferty opału (często z ceną poniżej rynkowej), proszą o przedpłatę, a po wykonaniu przelewu znikają. Wśród podobnych przypadków, które pojawiają się także w całej Polsce, opisuje się oszustwa, gdzie osoby wpłacały od kilkuset do kilku tysięcy złotych, a węgiel nigdy nie został dostarczony - wskazują mundurowi.
Policjanci radzą - jak się nie dać oszukać
- Korzystaj tylko ze sprawdzonych, znanych sprzedawców lub sklepów z dobrą opinią.
- Zwróć uwagę na dane firmy: adres, NIP, dane kontaktowe - spróbuj znaleźć je w rejestrach.
- Uważaj na propozycje z cenami znacznie niższymi niż rynkowe - może to być sygnał ostrzegawczy.
- Unikaj wpłacania całej kwoty z góry - jeśli to możliwe, wybieraj opcję płatności „za pobraniem” lub wpłatę częściową po dostawie.
- Sprawdź dokładnie adres strony (domena), unikaj stron, które wyglądają podejrzanie lub mają literówki.
- Po otrzymaniu towaru - sprawdź go natychmiast w obecności dostawcy (np. czy wygląda jak węgiel, czy nie jest „farbowanym kamieniem”).
- Zachowaj dowody płatności, e-maile, zrzuty ekranu z ogłoszenia, korespondencję - mogą być ważne przy zgłoszeniu sprawy na policję.
- Jeśli planujesz zakup opału w sieci - bądź wyjątkowo ostrożny. Nie pozwól, aby chciwość oszustów przysłoniła zdrowy rozsądek. W przypadku podejrzenia oszustwa - niezwłocznie skontaktuj się z policją (osobiście lub telefonicznie). Twój sygnał może zapobiec dalszym szkodom - apelują krotoszyńscy mundurowi.





































