- W nocy z 7 na 8 marca w Krotoszynie na ul. Bolewskiego, policjantki z krotoszyńskiej komendy zatrzymały do kontroli drogowej pojazd marki Opel. Kierowca tego pojazdu popełnił wykroczenie, ponieważ zlekceważył znak B-20. W dodatku od mężczyzny policjantki wyczuły woń alkoholu, a przeprowadzone przez nie badanie potwierdziło tylko przypuszczenia. Mężczyzna kierował pojazdem mając prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie. Sprawdzenie w policyjnych bazach danych ujawniło kolejne powody, przez które mężczyzna nie powinien wsiadać za kierownicę. Jak się okazało 39-letni mężczyzna, obywatel Ukrainy miał na swoim koncie trzy sądowe zakazy kierowania pojazdami, w tym jeden dożywotni oraz decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi wydaną przez starostę krotoszyńskiego - informują mundurowi.
39-latek został osadzony w policyjnej celi, a następnie doprowadzono go do sądu, gdzie usłyszał wyrok ośmiu miesięcy pozbawienia wolności, 10 tysięcy złotych nawiązki na fundusz pomocy osobom poszkodowanym w wypadkach drogowych, dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Sąd orzekł również przepadek na rzecz Skarbu Państwa równowartości pojazdu, którym kierował.
- Ponadto wyłączono materiały do odrębnego postepowania, ponieważ mężczyzna ten popełnił wykroczenia. Nie zastosował się do znaku drogowego B-20 oraz nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi - podaje policja.





































