Franek bardzo dobrze zna ten obiekt zawierający szybkie fragmenty, jak i te bardziej techniczne. Potwierdzeniem tego były piątkowe treningi, w który Franek prezentował bardzo szybkie tempo i z wyjazdu na wyjazd przyspieszał poprawiając swoje czasy oraz niwelując błędy z wcześniejszych wyjazdów. To wszystko miało bardzo dobre przełożenie na koniec dnia w uzyskiwanych rezultatach.
- Sobotnie kwalifikacje były udane, aczkolwiek możliwości po piątku były większe. Pierwszy wyścig, to jazda gokartem z ustawieniami na mokro wraz z oponami przeznaczonymi na deszcz po całkowicie suchym torze. Sędziowie nie zdecydowali się zmienić wyścigu z mokrego na suchy i należało wyjechać na deszczówkach. To kolejne nowe doświadczenie Franka i walka po zostanie na torze - relacjonuje Mateusz, tata Franka.
- W drugim wyścigu już na starcie na Franka wpada inny zawodnik, tym samym kończy to możliwość nawiązania walki z innymi. Niedziela. to kolejne dwa wyścigi. Pierwszy z nich przebiega bardzo dobrze. Franek po starcie zyskuje pozycję i utrzymuje ją do końca prezentując przy tym bardzo dobre tempo. Ostatni niedzielny start to słaby początek w wykonaniu Franka. Przez większość wyścigu utknął za zawodnikiem i stracił czas ostatecznie kończy bieg na 14 miejscu.
Kolejne zawody już weekend 6-7 lipca na Kartodromie Słomczyn, gdzie rozegrana zostanie IV runda Rok Cup Poland.
- Bardzo dziękujemy naszym kibicom za doping oraz firmom, które pomagają nam w tym sezonie, a mowa tu o firmach: Agencja BiW Ubezpieczenia, Tablice24.com.pl, Gazeta Internetowa iKrotoszyn.pl, firmie Jotkel, MC TEAM Agencja Interaktywna - dodaje tata Franka.


































