Zamawiaj bez wychodzenia z domu! - kupujlokalnie.online

iKrotoszyn.pl reklamy
iKrotoszyn.pl - reklamuj się w gazecie internetowej
iKrotoszyn.pl - reklamuj się w gazecie internetowej
iKrotoszyn.pl - reklamuj się w gazecie internetowej
iKrotoszyn.pl - reklamuj się w gazecie internetowej


Praca Agency - Międzynarodowa Agencja Pracy
Reklama - DUNYA DONER PRACA
Reklama - Pralnia Laguna


Reklama - COLORSHIRT.PL - Nadruki na koszulki, gadżety reklamowe z nadrukiem dla firm



PARTNERZY - Fundacja Legalna Kultura

PARTNERZY - Zespół wyścigowy KM RACING TEAM

Rynek Pracy powiatu krotoszyńskiego - oferty pracy oraz artykuły tematyczne
Bez względu od tego, gdzie mieszkasz i czym się zajmujesz, możesz wspierać naszą zakładkę ipomagamy aktywnie.

Autopromocja gazety internetowej ikrotoszyn.pl
Krotoszyn

Radny Bartosz Kosiarski: "To są jakieś jaja, to jest skandal! Ręce mi opadły"

2019-09-27 10:09:00

Wiele emocji, ostrych słów padło podczas czwartkowej sesji Rady Miejskiej w Krotoszynie. - Dlaczego mieszkańcom są kneblowane usta - pytał radny Bartosz Kosiarski.

Grupa mieszkańców reprezentująca m.in. osiedle przy ul. Konstytucji 3 Maja w Krotoszynie, przybyła na sesję, by zabrać głos w sprawie stacji paliw, magazynu i parkingu i związanych z uciążliwościami ze strony tego inwestora. Tym tematem chcieli zainteresować radnych, odczytać pismo i zadać kilka pytań, które zawarto w tekście. Niestety, nie zostali dopuszczeni do głosu przez Annę Sikorę, przewodniczącą samorządu. W obronie mieszkańców stanęło kilku radnych z Bartoszem Kosiarskim oraz Sławomirą Kalak i Mariuszem Urbaniakiem na czele.

 

 

Tylko pytania

Międzyosiedlowy Zespół Interwencyjny, bo taką nazwę obrali wspomniani mieszkańcy, złożył w odpowiednim terminie pismo do rady myśląc, iż zgodnie z regulaminem i statutem, zostaną dopuszczeni do głosu podczas sesji. Ważne jest to, że mieszkańcy - zgodnie z tymi zapisami - mogą wyłącznie  zadać pytania przesłane wcześniej do przewodniczącej. Na tej podstawie zostają im udzielane odpowiedzi. To dla wielu rodzi skojarzenia z "poprzednią epoką", ale zostawmy na boku ten temat...

 

Regulamin...

- Takie pismo wpłynęło - oznajmiła na początku sesji A. Sikora. - Można je potraktować różnorako. Jako odzew, jako wnioski, jako stanowisko, jako takich pytań w nim nie ma, tylko np. kto za tym stoi? - oświadczyła przewodnicząca Rady Miejskiej i odmówiła głosu mieszkańcom zebranym na sali obrad.

- Dlaczego chcecie zamknąć ludziom usta? Będę wnosił o zmiany w regulaminie. Dlaczego mieszkańcy są kneblowani? Jestem wkurzony, delikatnie mówiąc. Dlaczego mieszkańcy nie mogą ocenić działań radnego, burmistrza, urzędu. To jest demokracja? - pytał B. Kosiarski.

S. Kalak z kolei oświadczyła, iż radni mieli to pismo otrzymać przed sesją. - Pani przewodnicząca też nie dopełniła regulaminu. Albo się go trzymamy, albo nie - stwierdził stanowczo B. Kosiarski.

 

Wolne głosy

Do tematu ustosunkowała się Anna Szczepaniak, radca prawny magistratu. - Organ musi rządzić się swoimi prawami. Formą wystąpienia jest forma zadawania pytań, na które wcześniej będą przygotowane odpowiedzi. Znam to pismo i muszę powiedzieć, że nie zawiera pytań, chyba że będziemy je traktowali jako środki stylistyczne czy pytania retoryczne - oświadczyła.

Z tym nie zgodził się radny M. Urbaniak. Zwrócił uwagę, podpierając się studiami filologicznymi, iż w piśmie od mieszkańców są zawarte oczywiste pytania. 

Tę burzliwą część obrad zakończyła przewodniczą rady stwierdzeniem, iż zainteresowani mieszkańcy będą mogli wziąć udział w punkcie wolne głosy. A ten umieszczony jest na końcu porządku obrad.

 

Nie na tej sesji...

Po kilkudziesięciu minutach radni dobrnęli do wspomnianego punktu. Jakież było zdziwienie i to większości osób obecnych na sali, gdy okazało się, że A. Sikora nie miała na myśli tej sesji. - Chętnie udzielimy głosu w tym punkcie, ale zgodnie z regulaminem i statutem czekamy, aż wpłynie właściwe pismo i wtedy państwu udzielimy głosu - oznajmiła dodając, że o formie pisma został już Międzyosiedlowy Zespół Interwencyjny poinformowany. To spotkało się z oburzeniem części radnych.

- To są jakieś jaja, to jest skandal! Ręce mi opadły - skwitował krótko B. Kosiarski.

- Z całym szacunkiem do pani przewodniczącej, z ogromną sympatią, nie tak to zrozumiałem i chyba koledzy też... Wydaje mi się, że grzecznością byłoby powiedzieć mieszkańcom, że to będzie na kolejnej sesji. Apeluję do pani przewodniczącej, aby ich wysłuchać, bo jeśli nie mogą oni zabrać głosu, to ja zabiorę głos. Wykażmy odrobinę dobrej woli - zaapelował M. Urbaniak.

Na apelu się skończyło. Radny więc w imieniu mieszkańców odczytał pismo. - Pytania są, niewypunktowane, ale są - stwierdził.

 

"Będziecie państwo zadowoleni?"

Do tematu odniósł się burmistrz. - Jest przyjęty statut, który sami przyjęliście nie tak dawno. Jeśli zgłosi się obywatel i będzie chciał wygłosić 3-4-godzinne wystąpienie i na końcu zada dwa pytania, to będziecie państwo zadowoleni? - pytał Franciszek Marszałek. Odniósł się przy okazji do problemu mieszkańców zawartego w piśmie. - Burmistrz nie może w trybie natychmiastowym zmusić inwestora do takich, a nie innych działań - oświadczył włodarz.

 

 

 






Reklama - IGLOO - KROTOSZYN CHŁODNICTWO I KLIMATYZACJE

Reklama - OSK AS Maria Maśniak

Reklama - STOLARSTWO KAMIL SUCHORZEWSKI

Reklama - Zakuwanie węży hydraulicznych - DRAGON

Reklama - Ciesielstwo - Dekarstwo - Pokrycia dachowe | Sławomir Głód
Reklama - Lombard Smok Krotoszyn - Gotówka od ręki - Skup złota, skup srebra
Reklama - STALMACH - Pokrycia Dachowe




Autopromocja ikrotoszyn.pl

iKrotoszyn.pl reklamy
Sieć gazet internetowych - igazetyinternetowe.pl