- Podczas rozpoznania ustalono, że doszło do zatrzymania krążenia u osoby dorosłej, która w momencie przyjazdu pierwszej Jednostki Ochrony Przeciwpożarowej leżała na posadce w jednym z pomieszczeń zakładu. Jeden ze świadków zdarzenia prowadził resuscytacje w stosunku do mężczyzny - informuje st. ogn. Bartosz Górka, zastępca oficera prasowego Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie.
Strażacy z miejscowej jednostki OSP przejęli poszkodowanego kontynuując resuscytację przy pomocy AED.
- Wśród załogi strażaków ochotników był również funkcjonariusz Komendy Powiatowej PSP w Krotoszynie na co dzień student na kierunku ratownictwo medyczne. Podjęte działania w stosunku do osoby poszkodowanej przez strażaków doprowadziły do przywrócenia czynności życiowych u mężczyzny. W kolejnej fazie działań na miejsce dotarł zastęp z JRG Krotoszyn oraz patrol Policji i Zespół Ratownictwa Medycznego, który prowadził dalsze czynności ratownicze. W trakcie udzielania pomocy mężczyźnie porażonemu prądem stan psychofizyczny właściciela zakładu uległ pogorszeniu, któremu również została udzielona natychmiastowa kwalifikowana pierwsza pomoc - relacjonuje B. Górka.
Po przekazaniu poszkodowanych działania zakończono i zastępy powróciły do miejsc stacjonowania
- Środowisko strażackie jest miło zaskoczone, że jeden ze świadków zdarzenia prowadził resuscytacje u poszkodowanego mężczyzny przed przybyciem służb. Coraz częściej w przestrzeni publicznej pojawiają się urządzenia AED, co pokazała sytuacja w miejscowości Rozdrażew, przyczyniła się do bezpośredniego uratowania życia ludzkiego. Wdrożona bezpośrednio pomoc przedmedyczna jest w większości przypadków bezcenna. Warto przypomnieć o konieczności niesienia pomocy, która wynika jednoznacznie, że każdy człowiek ma obowiązek udzielenia jej i nie może jej zaniechać ani odmówić osobie będącej w stanie zagrożenia życia lub zdrowia co wynika z przepisów Kodeksu Karnego (art. 162 §1) oraz ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym (art. 4) - dodaje B. Górka.
W akcji wzięły udział dwa zastępy z OSP Rozdrażew oraz jeden z Jednostki Ratowniczo- Gaśniczej w Krotoszynie. Działania te trwały łącznie 1 godzinę i 45 minut.




































