Bałagan, brud, smród, robactwo, fekalia w słoikach... - tak właśnie wyglądają mieszkania przedstawione na zdjęciach. Oczywiście nie wszystko można na nich zobaczyć i... poczuć.

- Lokatorzy z tych mieszkań zostali eksmitowani w asyście komornika i policji - tłumaczy Paweł Grobelny, kierownik Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. A powodem ich wysiedlenia było zadłużenie wobec spółki miejskiej. Zanim jednak te osoby zostały eksmitowane, PGKiM musiało wskazać im lokale tymczasowe. A te są o zdecydowanie niższym standardzie.

- Kosztami związanymi z transportem mebli i rzeczy do nowych mieszkań zostaną obciążeni ci lokatorzy. Zdajemy sobie jednak sprawę, że ciężko będzie odzyskać te pieniądze - wyjaśnia P. Grobelny.
Tymczasem zaniedbane lokale do stanu... używalności musieli doprowadzić pracownicy przedsiębiorstwa.

Więcej zdjęć w poniższej galerii.




































