Zawody rozpoczęły się od piątkowych treningów, w których Franek radził sobie bardzo dobrze na suchym torze, będąc jednym z najszybszych zawodników na torze w swojej kategorii.
Sobota rano, to już trzy wyjazdy treningowe w warunkach deszczowych, ale w również w dobrym wykonaniu młodego krotoszynianina. Po nich przyszedł czas na bieg kwalifikacyjny, także po mokrym torze, który niestety nie był już tak udany.
- Kilka błędów niestety spowodowało, że Franek zajął dopiero ósmą pozycję startową. Następnie przyszedł czas na pierwszy bieg wyścigowy, który początkowo miał być rozegrany na oponach deszczowych. Przed samym wyjazdem na tor sędziowie zmienili decyzję z wyścigu mokrego na suchy, a więc mechanicy szybko musieli zmienić opony. Zaraz po samym starcie Franek awansował o dwie pozycje i szóste miejsce dowiózł do mety - relacjonuje Mateusz Ciesiółka, tata Franka. Drugi wyścig tego dnia, to również szósta pozycja.
Niedziela rozpoczęła się o od porannego wyjazdu treningowego. Następnie przyszła pora na bieg nr 3, w którym Franek po starcie awansował o jedną pozycję i zakończył wyścig na piątym miejscu.
- Czwarty bieg Franek zakończył na P6. Ostatecznie Franek zajął szóste miejsce i zdobył kolejne cenne punkty oraz doświadczenie. To był ostatni weekend wyścigowy w tym sezonie. Ostatecznie wśród ponad 20. zawodników w serii Rok Cup Poland Franek uplasował się na czwartym miejscu w klasyfikacji swojej klasy Baby Rok - wyjaśnia M. Ciesiółka.
- Czas na podsumowanie całego sezonu jeszcze przed nami. Teraz przyszedł czas na przygotowania do kolejnego, który będzie dla nas nowy, ponieważ Franek zmienia kategorię wyścigową na Mini Rok, która jest jeszcze bardziej wymagająca pod wieloma aspektami. Bardzo dziękujemy naszym kibicom za doping oraz firmom, które pomagają nam w tym sezonie, a mowa tu o firmach: Agencja BiW Ubezpieczenia, Fundacja Projekt Sport, Tablice24.com.pl, Gazeta Internetowa iKrotoszyn.pl, firmie Jotkel, MC TEAM Agencja Interaktywna - podsumowuje tata Franka.
Gratulujemy całej krotoszyńskiej załodze KM Racing Team wytrwałości i postawy w całym sezonie. I oczywiście do zobaczenia w przyszłym roku!


































