Do pierwszego obywatelskiego zatrzymania doszło w piątek, 14 stycznia w Koźminie Wielkopolskim. - Po godzinie 1 w nocy, dyżurny krotoszyńskiej komendy został poinformowany o podejrzeniu przez innego uczestnika, że kierujący oplem może być pijany. Na miejsce wysłano natychmiast patrol policji. Na jednej z ulic w Koźminie Wielkopolskim kierowca został ujęty przez mężczyzn, którzy zgłosili wcześniej podejrzenie, że kierowca jedzie nietrzeźwy. Od mężczyzny czuć było alkohol. Podczas badania trzeźwości okazało się, że 27-latek obywatel Ukrainy miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie, pierwsze badanie wykazało 1,25mg/l (2,62 promila - przyp. red.) alkoholu w wydychanym powietrzu - podaje krotoszyńska policja.
Drugie obywatelskiego zatrzymanie miało miejsce w czwartek, 20 stycznia w Krotoszynie. - Po godzinie 8 rano, dyżurny krotoszyńskiej policji został poinformowany o ujęciu nietrzeźwego kierującego. Na miejsce zdarzenia zostali skierowani funkcjonariusze. Podczas badania trzeźwości okazało się, że 50-latek miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Obywatel Ukrainy na miejscu został poddany badaniu, które wykazało 1,41 mg/l (2,96 promila - przyp. red.) alkoholu w wydychanym powietrzu - przedstawia policja.
Dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji nie doszło do tragedii. Zatrzymani przez policjantów nietrzeźwi kierowcy trafili do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu przedstawiono im zarzuty kierowania pojazdu w stanie nietrzeźwości, stracili prawo jazdy. Wkrótce za swoje czyny odpowiedzą przed sądem. Kara za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi do 2 lat pozbawienia wolności.
- Są to kolejne przykłady zasługującej na uznanie postawy obywatelskiej i dowód na to, że wszyscy mamy wpływ na nasze bezpieczeństwo. Nie bójmy się reagować widząc nietrzeźwego za kierownicą. Być może mężczyźni dzięki swojej postawie zapobiegli tragedii jaka mogła się wydarzyć.

































