- Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego wynika, że 25-letni mieszkaniec gminy Krotoszyn, kierując pojazdem marki VW Golf, jadąc ulicą Kobylińską w kierunku centrum miasta, nie zastosował się do znaku „STOP” (B-20) i nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu pojazdowi poruszającemu się ulicą Sienkiewicza w kierunku Zdun. W wyniku tego manewru doszło do zderzenia obu pojazdów - podaje podkom. Piotr Szczepaniak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krotoszynie.
- Drugim samochodem, również marki VW Golf, kierowała 22-letnia mieszkanka powiatu milickiego, w pojeździe której znajdowały się dodatkowo trzy osoby. Wskutek zderzenia jej samochód został zepchnięty z jezdni i uderzył w słup sygnalizacji świetlnej - wyjaśnia podkom. P. Szczepaniak.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji, który przeprowadził czynności procesowe, zabezpieczył teren zdarzenia oraz ustalił świadków.
- Z relacji jednego ze świadków wynika, że czarny pojazd wjechał na skrzyżowanie z dużą prędkością, po czym uderzył w drugi samochód koloru srebrnego - informuje oficer prasowy krotoszyńskiej policji.
Na miejscu mundurowi przeprowadzili badanie na zawartość alkoholu u osób kierujących pojazdami. Okazało się, że 25-latek był nietrzeźwy. W związku z czym przewieziono go do Komendy Powiatowej Policji w Krotoszynie, gdzie przeprowadzono badanie stacjonarnym alkometrem, który wskazał następujące wyniki: 1,055 mg/l, 1,046 mg/l, 1,001 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu (ponad 2 promile). Mężczyzna został osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Zgodnie z art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy Prawo o ruchu drogowym zatrzymano mu prawo jazdy.
Kierująca drugim pojazdem była trzeźwa. Wszyscy uczestnicy zdarzenia, w tym pasażerowie, zostali przebadani w krotoszyńskim szpitalu.
- Oba pojazdy zabezpieczono na parkingu strzeżonym. Na miejscu wykonano szczegółowe oględziny, dokumentację fotograficzną oraz sporządzono niezbędne protokoły. Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci Komendy Powiatowej Policji w Krotoszynie - dodaje P. Szczepaniak.

































