Młody mężczyzna zachowywał się wyjątkowo agresywnie - rzucał wokoło butelkami, talerzem oraz krzesłami, powodując znaczne zniszczenia. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji.
- Mundurowi szybko obezwładnili i zatrzymali 25-latka. Jak się okazało, agresor przyjechał na Rynek elektryczną hulajnogą, będąc pod znacznym wpływem alkoholu. Badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie 1,10 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu (ponad 2,3 promila) - informują mundurowi.
Właściciel lokalu oszacował straty na kwotę ponad 800 zł.
To jednak nie był koniec kłopotów 25-latka. Podczas sprawdzania w policyjnych systemach wyszło na jaw, że mężczyzna jest poszukiwany do odbycia kary 100 dni pozbawienia wolności za wcześniejsze zniszczenie mienia (art. 288 kk).
- Zamiast na spacer, mężczyzna trafił wprost do policyjnego aresztu. Następnego dnia usłyszał zarzut zniszczenia mienia, za co odpowie przed sądem. Prosto z komendy został przewieziony do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną wcześniej karę - wyjaśniają policjanci.








































