AKTUALIZACJA
- 53-letnia mieszkanka gminy Zduny, kierując ciągnikiem rolniczym marki Ursus wraz z przyczepą wymusiła pierwszeństwo nad kierującym motocyklistą, wyjeżdżając na drogę krajowa K-15 z pola. 32letni kierujący motocyklem, aby uniknąć zderzenia w przedmiotowy zestaw pojazdów, położył się motorem marki Yamaha na jezdni, w następstwie czego wpadł do przydrożnego rowu. W wyniku zdarzenia motocyklista został przetransportowany do szpitala – obrażenia powyżej dni 7. Na miejscu wykonano oględziny miejsca zdarzenia i pojazdów, zrobiono dokumentację fotograficzną oraz szkic w celu wyjaśnienia szczegółowego tego zdarzenia. Postepowanie prowadzi KPP Krotoszyn - informuje asp. sztab. Piotr Szczepaniak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krotoszynie.
- Podczas rozpoznania Kierujący Działaniem Ratowniczym, ustalił, że na drodze krajowej nr 15 motocyklista w celu uniknięcia zderzenia z ciągnikiem rolniczym stracił panowanie nad jednośladem i zatrzymał się w pobliskim rowie. Kierowca pojazdu znajdował się na poboczu pod opieką osób postronnych. Ruch drogowy odbywał się wahadłowo - informuje mł. asp. Bartosz Górka, zastępca oficera prasowego Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie.
- Po przybyciu na miejsce zdarzenia i przeprowadzonym rozpoznaniu, zabezpieczono teren działań. Równolegle do działań medycznych nad poszkodowanym motocyklistą, odłączono akumulator w uszkodzonym środku transportu. Po dotarciu na miejsce zespołu ratownictwa medycznego osoba poszkodowana została przekazana pod opiekę ratowników Państwowego Ratownictwa Medycznego. Kierownik zespołu PRM po zakończeniu diagnostyki uczestnika zdarzenia w karetce pogotowia stwierdził podstawy do hospitalizacji w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Krotoszynie - podaje B. Górka.
Po wykonaniu czynności dochodzeniowych przez policję i zabraniu jednośladu przez pomoc drogową przywrócono ruch w obu kierunkach drogi krajowej. - Na tym działania zakończono i jednostki powróciły do miejsca stacjonowania. W likwidację zagrożenia zaangażowane były trzy zastępy w tym dwa z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Krotoszynie oraz zastęp z OSP Zduny.
Działania straży pożarnej trwały ponad dwie godziny.

































