Do podpoznańskiego Czerwonaka przybyła grupa amatorów biegania po górkach. Jak zwykle trasa nie była łatwa, a dodatkowe utrudnienie to styczniowy śnieg, który ukrył wystające korzenie. Biegacze mieli do wyboru dwie trasy 5 i 10 kilometrów, które prowadziły leśnymi ścieżkami wokół Dziewiczej Góry, położonej na wysokości 143 m n.p.m.
Biegacze trasy krótkiej zdobywali Dziewiczą Górę jeden raz. Na około 500 metrów przed zakończeniem okrążenia następował kluczowy moment rywalizacji - bardzo stromy i długi zbieg, wymagający techniki i uwagi, bo był bardzo niebezpieczny. Na szczęście wszyscy sobie doskonale poradzili i bez problemów dotarli do mety.
Pochodząca z Krotoszyna Monika Jadczak nie zawiodła i w obu biegach stanęła na trzecim miejscu podium.






































