Nie brakowało atrakcji dla najmłodszych, dmuchanego zamku, zjeżdżalni czy strażackich pokazów. Oczywiście - jak to podczas festynu - nie mogło zabraknąć kiełbaski i kaszanki z grilla, pajdy chleba ze smalcem i ogórkiem.
Impreza zorganizowana dla mieszkańców krotoszyńskich Parcelek odbyła się na grzybku w pobliskim Lutogniewie. Bo warto dodać, że to największe osiedle domków jednorodzinnych w mieście nie dysponuje podobną infrastrukturą. Stąd mieszkańcy muszą korzystać z przychylności innych... I takich właśnie głosów nie brakowało wśród uczestników imprezy. Wspominano o planach wybudowania podobnego obiektu w rejonie ulicy Rybiej. Wówczas, w tego typu integracyjnych spotkaniach, z pewnością wzięłoby udział jeszcze więcej mieszkańców Parcelek, a także sąsiednich ulic.



































