- Zabezpieczono teren działań, przeprowadzono rozpoznanie. Sprawdzono obiekt urządzeniami pomiarowymi (wszystkie mieszkania w klatce)nie stwierdzając zagrożenia. Następnie sprawdzono urządzenie (czujkę tlenku węgla) wywołujące alarm w wyniku czego Kierujący Działaniem Ratowniczym ustalił, że doszło do awarii urządzenia. Dwa niezależne urządzenia pomiarowe JOP nie wykazały zagrożenia w zamieszkałym obiekcie. Na tym działania zakończono, zastępy wróciły do miejsca stacjonowania - informuje mł. asp. Bartosz Górka, zastępca oficera prasowego Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie.
Tylko podczas ostatnich 12 miesięcy strażacy z powiatu krotoszyńskiego interweniowali przy zdarzeniach związanych z czujkami 32 razy.
Krotoszyńscy strażacy przypominają i apelują!
Kupiłeś czujnik dymu lub tlenku węgla (czadu), zamontowałeś go zgodnie z instrukcją i czujesz, że misja „bezpieczeństwo” została zakończona? Nic bardziej mylnego. Samo posiadanie urządzenia to tylko połowa sukcesu. Bez regularnego serwisu Twoja czujka może stać się jedynie plastikową ozdobą, która nie zareaguje w krytycznym momencie.
Montaż czujki to wyraz troski o bliskich, ale dopiero dbałość o nią daje realną ochronę. Zrób z tego nawyk: testuj co miesiąc, czyść co kwartał, wymieniaj baterie raz w roku. Twoje bezpieczeństwo jest warte tych kilku minut uwagi.
Regularna konserwacja i znajomość sygnałów wysyłanych przez urządzenie zapewniają spokój i pewność, że w sytuacji prawdziwego zagrożenia czujka zadziała prawidłowo.


































