- Z wstępnych ustaleń wynika, że właściciel kota usunął wskazany element u weterynarza. Dodał również, że kot większość dnia spędza na zewnątrz i nie wie, gdzie dokładnie przebywa. Wspomniany element był zidentyfikowany przypadkowo, podczas głaskania i nie ma również wiedzy kiedy on mógł się dokładnie tam znaleźć. Zgłoszenie miało charakter informacyjny - wskazuje mł. asp. Łukasz Nowak, zastępca oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Krotoszynie.
- Rozpytano sąsiadów na tę okoliczność - nikt nie potwierdził żadnych informacji w tej sprawie - dodaje Ł. Nowak.





































