Pomimo dobrego, choć bardzo wyrównanego początku i prowadzenia w setach 2:0, podopieczni trenerów Łukasza Przybylaka i Tobiasza Kubickiego ulegli siatkarzom ze stolicy Wielkopolski. Zatem, w sobotę, na hali przy ul. Olimpijskiej, ostatni mecz sezonu dla krotoszynian, który jednak już nic nie zmieni. Siatkarze Astry plasują się obecnie na szóstej pozycji w tabeli 3. ligi wielkopolskiej i nie mają szans, by awansować do najlepszej czwórki, która między sobą - w fazie play off - będzie walczyła o tytuł mistrzowski.
Mamy nadzieję, że to tylko chwilowa zadyszka naszych siatkarzy, którzy w przyszłym sezonie powrócą z jeszcze większą determinacją i ponownie na koniec rozgrywek uniosą do góry mistrzowski puchar!
Póki co, w najbliższą sobotę mecz z zespołem z Koła. Będzie to znakomita okazja, by podziękować drużynie ROsmosis-Wawrzyniak KKS Astra Krotoszyn za sezon pełen emocji i walki. A o tym, że nie były to łatwe miesiące znakomicie wiedzą sami zawodnicy i cały sztab szkoleniowy, a także najbardziej zagorzali kibice. Była to walka nie tylko z przeciwnikami na boisku, ale także z szeregiem kontuzji, z którymi od początku sezonu zmagała się drużyna.
Zatem, widzimy się w sobotę o godz. 17.00 w hali przy ul. Olimpijskiej w Krotoszynie!





































