Znakomicie spisali się w minioną sobotę w Wilczynie podopieczni Tobiasza Kubickiego, którzy gospodarzom dali dojść do głosu jedynie w pierwszym secie. Krotoszynianie swoją znakomitą grą potwierdzili swoją gotowość do udziału w fazie play-off.
Dzięki temu zwycięstwu drużyna Astry ma już zapewniony awans do kolejnej rundy. O ostatecznym miejscu drużyny w tabeli zadecydują jednak dwa ostatnie spotkania, które zostaną rozegrane 6 stycznia. Krotoszynianie sobotnim meczem zakończyli już grę w tej fazie rozgrywek.
A my już dziś przygotowujemy się do wywiadu z przedstawicielami zespołu ROsmosis-Wawrzyniak KKS Astra Krotoszyn, który niebawem ukaże się na naszych łamach.
LUKS Wilki Wilczyn - ROsmosis-Wawrzyniak KKS Astra Krotoszyn
1:3 (25:21, 21:25, 22:25, 17:25)
Skład krotoszynian: S. Urbaniak, T. Florczyk, M. Mayer, P. Czwojdziński, K. Kostka, M. Kostka, H. Kaczmarek, P. Wałęsiak, D. Król, W. Kossmann, P. Figlak, T. Kurek, K. Wawrzyniak, K. Koprowski. Trener: T. Kubicki.
Tabela III ligi mężczyzn, grupa 2

*źródło: WZPS
Komentarze po spotkaniu:
Wiktor Kossmann, kapitan ROsmosis-Wawrzyniak KKS Astra Krotoszyn
Mimo końcowego wyniku nie było to łatwe spotkanie. Zespół z Wilczyna dysponował bardzo dobrą zagrywką, natomiast linia przyjęcia naszego zespołu poradziła sobie znakomicie. Prócz pierwszego seta w meczu, każdy element gry wyglądał dobrze, lecz nie jestem tym zaskoczony, ponieważ świetnie przepracowaliśmy okres przed meczem. Przed nami przerwa świąteczna, a już po niej zaczynamy treningi przed play-offami, gdzie damy z siebie wszystko, by móc cieszyć się z kolejnych zwycięstw.
Tobiasz Kubicki, trener ROsmosis-Wawrzyniak KKS Astra Krotoszyn
Cel minimum został osiągnięty. Wygrana z Wilczynem zagwarantowała nam awans do 1/4 rozgrywek. O tym, kto będzie naszym rywalem zadecyduje ostatnia kolejka spotkań w pierwszej grupie. Jestem dumny z naszej gry z Wilczynem. Uważam, że zagraliśmy najlepszy mecz dotychczas. Pierwszy set padł łupem gospodarzy ze względu na naszą słabą zagrywkę i błędy w przyjęciu. Po pierwszym secie nasza gra wyglądała już koncertowo. Jeśli miałbym jednym słowem określić ten mecz, powiedziałbym, że był rozsądny. Od drugiego seta w zasadzie nie zepsuliśmy żadnej zagrywki, nie utrudnialiśmy sobie gry fantazyjnymi akcjami. Postawiliśmy na prostą siatkówkę i jak widać, przyniosło to zamierzony efekt. Myślę, że duży wpływ na przebieg meczu miało nasze opanowanie. Mimo przegranego pierwszego seta, nie pozwoliliśmy by emocje wzięły nad nami górę. Nigdy nie byłem zwolennikiem usilnego ściągania presji z zawodników słowami typu „oni muszą, my możemy”. Mówiłem o tym zawodnikom dzień przed meczem i wszyscy doskonale wiedzieliśmy, że to my musimy, a rywal nie może. Presja była więc obecna, a mimo to zachowaliśmy zimną krew i w dobrym stylu zakończyliśmy rundę rewanżową zwycięstwem. Nadszedł czas by podsumować pierwszy etap bieżącego sezonu i skupić się w pełni na kolejnych meczach. Obszerne podsumowanie pojawi się w formie wywiadu na łamach iKrotoszyn.pl na początku stycznia. Oprócz mnie, w wywiadzie pojawi się też kapitan, Wiktor Kossmann. Zachęcam więc wszystkich kibiców do zadawania pytań w naszych mediach społecznościowych. Na najciekawsze z nich postaramy się odpowiedzieć. Dziękuje wszystkim kibicom i sponsorom, którzy dotychczas wspierali nas z całego serca. Mam nadzieje, że Wasze wsparcie nie ustanie, a my zrobimy wszystko byśmy mogli wspólnie świętować kolejne zwycięstwa w tym sezonie.





































