Pierwszym przystankiem była sala wiejska w Magdalenkach, gdzie uczestnicy rajdu mogli odpocząć. Następnie wyruszyli w kierunku Pępowa, a dokładniej do pałacu i powozowni, w której Leszek Żelazny - dyrektor tamtejszego Gminny Ośrodka Kultury, Sportu i Aktywności Lokalnej - opowiedział o historii budynków wchodzących w skład tego kompleksu. - Uczestnicy rajdu wypili kawę i zjedli placek w niecodziennej scenerii, jaką było wnętrze powozowni. Po wykonaniu wspólnej fotografii na tle pięknego pałacu ruszyli do pobliskich Babkowic, gdzie czekała cała załoga Farmy Seronada - relacjonuje Jagienka Grzesiak z Gminnego Ośrodka Kultury w Kobylinie. Tam właściciele przygotowali dla uczestników pyszny poczęstunek i poszerzyli ich wiedzę na temat serowarstwa. Po degustacji, rowerzyści mogli zakupić produkty, które najbardziej przypadły im do gustu.
Ostatnim z przystanków była sala wiejska w Sołectwie Zalesie Małe, gdzie wszyscy zjedli kiełbasę z grilla, a dzieci w nagrodę za pokonanie tak długiej trasy otrzymały dyplomy i słodki upominek. Po biesiadzie w Zalesiu Małym wszyscy bezpiecznie wrócili do Kobylina.

































