Ostatnio jednak okazał się amatorem szczoteczek sonicznych. W każdym z opisanych przypadków przyznał się do popełnienia przestępstwa. Twierdził, że dopuścił się kradzieży tych rzeczy, bo nie miał pieniędzy. Teraz uzasadnienie na swoje postępowanie będzie mógł przedstawić w sądzie.
- Policjanci z wydziału kryminalnego otrzymali zgłoszenie o kradzieży szczoteczek sonicznych, do których doszło na terenie drogerii Hebe w Krotoszynie w okresie od 24 marca do 30 marca 2023 roku. W zainteresowaniu sprawcy za każdym razem były tylko i wyłącznie szczoteczki soniczne, które brał z półki i nie płacąc za nie opuszczał teren sklepu. W sumie straty oszacowane zostały na 4 900 zł. Wykonując czynności w tej sprawie policjanci m.in. zabezpieczyli monitoring i przesłuchali świadków kradzieży. Pozwoliło to na ustalenie, kto dokonuje tych czynów. Na rezultaty nie trzeba było długo czekać, ponieważ okazało się, że mężczyzna jest dobrze znany naszym policjantom - informują krotoszyńscy mundurowi.
Za dokonane kradzieże mężczyzna usłyszał zarzuty. Tłumaczył, że kradnie, żeby zarobić na późniejszej sprzedaży produktów. Kodeks karny za przestępstwo kradzieży przewiduje karę do pięciu lat pozbawienia wolności.

































