Selekcja i porządkowanie, czyli od czego zacząć wielkie układanie?
Najtrudniejszym etapem tworzenia albumu jest sam początek, czyli przebrnięcie przez tysiące wykonanych kadrów. Zamiast drukować wszystko, zrób ostrą selekcję. Usuń ujęcia rozmazane, powtarzające się i te o słabej jakości. Wybierz tylko te kadry, które niosą ze sobą najwięcej emocji i najlepiej opowiadają daną historię.
Dobrym sposobem jest podzielenie materiału na mniejsze części – możesz segregować zdjęcia latami, porami roku lub kluczowymi wydarzeniami, takimi jak wakacje, święta czy narodziny dziecka. Jeśli porządkujesz stare, papierowe fotografie wyciągnięte z pudeł, rozłóż je na dużym stole i ułóż chronologicznie. Dopiero gdy cała historia ułoży się w logiczną całość, przyjdzie czas na podjęcie decyzji o ich ostatecznym wyglądzie.
Wybór formatu i albumu – tradycja kontra nowoczesność
Kiedy masz już wybrane najlepsze ujęcia, musisz zdecydować o ich formacie i rodzaju albumu. Najbardziej uniwersalnym rozwiązaniem od lat pozostają klasyczne odbitki 10x15 centymetrów. Ten format bez problemu mieści się w większości gotowych albumów z kieszonkami. Zdjęcia w tym rozmiarze są wystarczająco duże, aby dostrzec na nich każdy detal, a jednocześnie na tyle kompaktowe, że na jednej stronie klasycznej kroniki możesz ułożyć obok siebie nawet dwa lub trzy kadry.
Do wyboru masz zazwyczaj dwa rodzaje albumów. Pierwszy to wspomniany wcześniej model kieszonkowy (wsuwany) – idealny dla osób, które cenią sobie czas i chcą szybko uporządkować dużą liczbę zdjęć. Drugi to tradycyjny album na zdjęcia wklejane z grubymi, czarnymi lub kremowymi kartami. Wymaga on więcej zaangażowania, ponieważ każde zdjęcie trzeba przymocować za pomocą specjalnych podlepek lub fotorożków. Daje on jednak pełną wolność twórczą – możesz mieszać orientację pionową z poziomą i układać kadry w dowolne kolaże.
Kompozycja stron i opisy – tchnij życie w swoje wspomnienia
Układając zdjęcia na stronach albumu, staraj się opowiadać nimi konkretną historię. Jeśli tworzysz pamiątkę z wakacji, zacznij od kadrów z przygotowań, podróży, potem pokaż główne atrakcje, a zakończ zdjęciami z drogi powrotnej. Unikaj monotonii. Jeśli na jednej stronie umieszczasz portret bliskiej osoby, obok doklej zdjęcie szerszego planu – na przykład krajobrazu, który wtedy podziwialiście.
Jeśli wybierzesz album wklejany, koniecznie dodaj do niego krótkie opisy. Użyj żelopisu, aby na marginesach dopisać daty, nazwy miejsc, a nawet zabawne cytaty z tamtych dni. Obok zdjęć warto też wkleić drobne pamiątki, które przetrwały z podróży. Mogą to być bilety wstępu, zasuszony kwiatek, muszelka czy odręczna notatka dziecka. Dzięki takim detalom album przestanie być tylko zbiorem obrazków, a stanie się żywą opowieścią, do której cała rodzina będzie wracać z ogromnym sentymentem przez długie lata.





























