iKrotoszyn.pl reklamy
Porady

Dlaczego nie warto oszczędzać na ubezpieczeniu nieruchomości?

Dom to miejsce, w którym wypoczywamy, cieszymy się wspólnym czasem z rodziną, a przede wszystkim czujemy bezpieczeństwo zamknięci w swoich czterech ścianach. Niezależnie czy mamy jednorodzinny dom, szeregowiec czy mieszkanie w bloku, zwykle jest to dobytek stanowiący ogromną część naszego majątku. A ewentualna utrata nieruchomości, jest nawet trudna do wyobrażenia, a co dopiero do przetrwania.

Ubezpieczenia nieruchomości to polisy dobrowolne, nie ma obowiązku posiadania polisy na mieszkanie, czy dom. Taki obowiązek ubezpieczenia mają tylko rolnicy w związku z ustawą o obowiązkowych ubezpieczeniach rolnych, jest to jednak szczególna sytuacja.


- Dla większości społeczeństwa ubezpieczenie domu jest czymś, co wiedzą, że warto mieć, żeby ktoś coś zapłacił w razie gdyby... Niestety, jak w wielu innych dziedzinach ubezpieczeń, tak i w kwestii nieruchomości, ignorancja może nas słono kosztować. Z tą różnicą, że odmowa wypłaty po pożarze może oznaczać utratę dorobku całego życia. Dlaczego polisa na ten sam dom w jednym towarzystwie może kosztować 300 zł, a w drugim 800 zł? Kluczowe są tutaj dwa obszary - zakres i wartości - mówi Sebastian Paździoch, ekspert w dziedzinie ubezpieczeń.


 

Aktualna wartość

- Nieruchomości ubezpieczam już ładnych kilka lat i z przerażeniem stwierdzam, że po dziś dzień trafiają do mnie klienci z polisą na 200 tys. zł jako wartość domu o wielkości 170 metrów blisko centrum Krotoszyna. I wcale nie chodzi o ruderę z zawalonym dachem a o normalny dom, zamieszkały przez kilkuosobową rodzinę. Nieruchomości, jak wszyscy wiemy, wystrzeliły wyjątkowo mocno w górę. Tylko pięć ostatnich lat, to wzrost wartości o mniej więcej 100% i raczej nikt nie spodziewa się spadków. Tym samym coś co w 2018 roku było warte 200 tys. dziś powinno być ubezpieczone na minimum 400 tys. Dodatkowo, pięć lat temu już Twoja polisa mogła być zaniżona i jej wartość wcale nie musiała odpowiadać rzeczywistej wartości mieszkania - wyjaśnia ekspert. - Wynika to z błędnego podejścia klientów, którzy myślą, że jeśli dom wart 600 tys. ubezpieczą na 500 tys. to zaoszczędzą na składce kilka złotych. Do tego swoją cegiełkę dokładają agenci, którzy wysyłają polisę jak rok temu, bo rok temu cena klientowi pasowała, więc nic nie zmieniam, wysyłam i tak piąty rok z rzędu klient płaci - dodaje.

Gdy dochodzi do pożaru i okazuje się jednak, że gdy cały życiowy dobytek pochłonął pożar, to za odszkodowanie z polisy nie kupi się nawet małego mieszkania.
Towarzystwa ubezpieczeniowe, ułatwiają w tej sytuacji pracę agentom. Wiele firm stworzyło algorytmy, które na podstawie adres, metrażu i roku budowy potrafi mniej więcej podpowiedzieć na jaką wartość powinniśmy daną nieruchomość ubezpieczyć. Warto zapytać swojego agenta o wartość na jaką powinna być ubezpieczona nieruchomość.

 

Zakres ubezpieczenia

Wyróżniamy dwa podstawowe rodzaje ubezpieczeń dla nieruchomości. Jest to polisa od "ryzyk nazwanych" i tak zwana formuła "all risk".

Ryzyka nazwane jak nazwa wskazuje, jest to lista kilkunastu zdarzeń losowych jak pożar, uderzenie pioruna, upadek statku powietrznego, opad, powódź, grad, silny wiatr, zalanie i inne zdarzenia. Żeby dobrze zrozumieć, co oznaczają te pojęcia, każde z nich posiada własną definicję w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia (OWU). - U jednego z dużych znanych ubezpieczycieli silny wiatr to podmuch o prędkości 17,5 m/s - oznacza to, że w razie szkody spowodowanej podmuchem wiatru, ubezpieczyciel sprawdzi mapy pogodowe, czy w okolicy Twojego adresu, zarejestrowano wiatr o takiej prędkości lub większej. Jeżeli nie, odmówi wypłaty odszkodowania - przytacza S. Paździoch.

W innym towarzystwie, odpowiedzialność za wiatr będzie tylko w przypadku, gdy w najbliższym sąsiedztwie również stwierdzono szkody spowodowane działaniem wiatru. - Podpisując polisę, akceptujesz warunki regulaminu, jeżeli wiatr uszkodzi tylko Twój dom lub nie będzie udokumentowanej minimalnej jego prędkości, nie masz prawa do odszkodowania - wyjaśnia. Ryzyka nazwane są zawsze tańszą wersją, jeżeli chcesz oszczędzić 100 zł może 150 zł rocznie to dobrze przeanalizuj Ogólne Warunki, by później nie być zaskoczonym.

All risk - to innego rodzaju ubezpieczenie, nie mamy w regulaminie listy zdarzeń za jakie ubezpieczyciel płaci. Z definicji all risk równa się wszystkie ryzyka. W tego rodzaju polisie nie ma czegoś takiego jak definicja prędkości wiatru, czy intensywności opadów. Wiało, padało, dach się podniósł, zalało dom – wypłacamy. Prosta konstrukcja, zwykle o te kilka złotych rocznie droższa.

Ryzyko kradzieży, zawsze warto rozszerzyć polisę o ryzyko kradzieży, tutaj jednak warto zapoznać się z regulaminem pod względem „zabezpieczenia kradzieżowe” ponieważ tutaj też, każdy ubezpieczyciel inaczej definiuje minimalne zabezpieczenia.

Jest jeszcze jedna ważna kwestia wyłączenia odpowiedzialności, czyli sytuacji w których ubezpieczyciel odmówi wypłaty odszkodowania. Mogą to być działania wojenne (tego można dochodzić jedynie na zasadzie reparacji), szkody własne lub tak zwane rażące niedbalstwo.
To ostatnie jest szczególnie warte uwagi. Rażącym niedbalstwem jest na przykład pozostawienie w ogródku grilla bez nadzoru i oddalenie się od niego zanim zostanie zupełnie wygaszony, zostawiona w gniazdku ładowarka od telefonu czy laptopa, albo zostawienie otwartego okna dachowego, gdy pada deszcz. W takim przypadku obojętnie czy mamy ubezpieczenie w formule all risk czy ryzyk nazwanych towarzystwo ubezpieczeniowe może odmówić wypłaty ze względu na rażące niedbalstwo i jego skutki (pożar w ogrodzie, pożar w pokoju od zwarcia w kontakcie, zalanie poddasza oknem dachowym).
- Nieruchomości mają to do siebie, że możemy historycznie sprawdzić, ile razy żywioły w danej okolicy powodowały szkody, dom nie zmieni swojego położenia, żeby w jednym roku był bliżej rzeki narażony na powódź, a w innym bliżej gór narażony na lawinę. Na tej podstawie ubezpieczyciel wylicza prawdopodobieństwo wystąpienia zdarzenia losowego, które może spowodować wypłatę odszkodowania. Ryzyko zwarcia w instalacji będzie zależne od wieku budynku (im starszy tym wyższe) podobnie jak zalanie z rury. Na podstawie takich map ubezpieczyciele wyliczają składkę dla pełnej ochrony zawierającej wszystkie możliwe dodatki. Późniejsze generowanie atrakcyjnej ceny zwykle odbywa się na podstawie odejmowania składników z pełnej ochrony. Jeśli, np. odejmiemy powódź - będzie 5 zł taniej, jeśli odejmiemy all risk, to 100 zł mniej, jeśli bez kradzieży to kolejne 50 zł. I tym sposobem składka z 800 zł potrafi spać do 200 zł - stwierdza S. Paździoch.

 

Czy porzucanie części ochrony na rzecz niższej składki jest oszczędnością?

- Pozornie tak, bo płacimy o kilka złotych mniej. Jednak wspomniane zwarcie w kontakcie od zostawionej ładowarki, które spowoduje, pożar, który nawet szybko opanowany, strawi tylko jeden pokój ale zadymi inne. Będzie wymagało remontu w cenie np. 10 czy 15 tysięcy a ubezpieczyciel nie wypłaci nic, ze względu na rażące niedbalstwo. Pytanie czy stać Cię na takie oszczędzanie? - zwraca uwagę ekspert.

 

Czy warto oszczędzać na ubezpieczeniu nieruchomości?

- Moim zdaniem nie, sam zawsze wybieram tą pełną wersję, mając na uwadze bezpieczeństwo swoich finansów. Polecam to również Tobie, w końcu chyba płacisz ubezpieczenie po to, żeby mieć gwarancję wypłaty odszkodowania - kończy S. Paździoch.





Tworzenie stron i sklepów internetowych - internetka.pl

Czytaj również

PARK ROZRYWKI RODZINNEJ LOCZEK KROTOSZYN
WALBET
AZW KROTOSZYN
ERIKO MOBILNY ŻURAW
DOM ZDROWIA KROTOSZYN
4yourcar - Sklep Motoryzacyjny w Krotoszynie
Polub nas na Facebooku - ikrotoszyn.pl
REKLAMA W DODATKU


SMOK SKUP-SPRZEDAŻ

Kurczak z rożna | Smażalnia ryb | Imprezy | BAR u ŻABY - Koźmin Wlkp.