W sobotę lepsi okazali się gospodarze TS Liskowiak Lisków, którzy pokonali ROsmosis-Wawrzyniak KKS Astra Krotoszyn 3:2 (26:28, 25:22, 25:22, 22:25, 15:10). Było to świetne widowisko, w którym zdecydowanie spotkały się dwa najlepsze zespoły w sezonie. Tym razem lepszy okazał się zespół z Liskowa, któremu z pewnością pomógł doping kibiców. Sam wynik gwarantuje niesamowite emocje podczas rewanżu. Dwa "urwane sety" przez krotoszynian sprawia, że podopiecznym Tobiasza Kubickiego do pełni szczęścia wiele nie brakuje.
Warto dodać, że do Liskowa dotarła także kilkudziesięcioosobowa grupa kibiców z Krotoszyna, która wspierała swoich siatkarzy.


































