- Chodzi o bezpieczeństwo dzieci. Już nie raz sprawa była zgłaszana do sołtysa. Osobiście byłam również w gminie zgłosić ten problem i nadal nikt nic z tym nie zrobił - informuje naszą redakcję kobieta.
Okazuje się, że płyty betonowe przykrywające studzienki zostały uszkodzone najprawdopodobniej przez maszyny rolnicze.
Temat jest znany Krzysztofowi Jelinowskiemu, dyrektorowi Powiatowego Zarządu Dróg. - Mamy zamówione te płyty i w tym miesiącu będziemy je uzupełniać. To są trzy sztuki - mówi szef PZD, który zarządza tą drogą.








































