- Zwracam się do Państwa w sprawie remontu drogi wojewódzkiej nr 444 przebiegającej przez Sulmierzyce. Uważam, że sytuacja, która ma tam miejsce, zasługuje na nagłośnienie - to, co się dzieje, można określić mianem farsy - napisała do nas Czytelniczka.
- Od kilku miesięcy prace budowlane zostały całkowicie wstrzymane. Powodem miało być odkrycie zabytkowych belek i konieczność przeprowadzenia prac archeologicznych. Niestety, do dziś archeolodzy nie rozpoczęli żadnych działań, a plac budowy pozostaje niezabezpieczony. Na terenie remontowanej drogi wykopano głęboki rów sięgający aż pod fundamenty okolicznych budynków i kamienic. W przypadku intensywnych opadów deszczu istnieje realne ryzyko podmywania fundamentów, co może doprowadzić do ich uszkodzenia, a nawet katastrofy budowlanej. Do tej pory nie zauważono żadnych prób zabezpieczenia zagrożonych obiektów. Dodatkowo, tzw. droga objazdowa, wyznaczona na czas remontu, jest wąska i w bardzo złym stanie technicznym. Brak ograniczeń dla ruchu ciężarowego sprawił, że droga prowadząca z Sulmierzyc w kierunku Chwaliszewa została poważnie uszkodzona i w wielu miejscach wręcz zniszczona. Mieszkańcy mają poczucie, że lokalne władze nie mają wpływu na przebieg prac lub nie podejmują wystarczających działań, by doprowadzić do wznowienia remontu. Obawiamy się, że jeśli sytuacja będzie dalej ignorowana, dojdzie do tragedii - to treść listu, który wystosowała do nas wspomniana Czytelniczka.
Zajęliśmy się tym tematem i 20 maja wystosowaliśmy pismo z pytaniami w tej kwestii do Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Poznaniu. Dziś, 3 czerwca, otrzymaliśmy poniższą odpowiedź.
- Roboty w Sulmierzycach zostały wstrzymane decyzją Wielkopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z powodu odkrycia zabytkowej drewnianej drogi, zlokalizowanej w korycie DW 444. Na placu budowy do końca sierpnia będą prowadzone przez specjalistów ratownicze badania archeologiczne, mające na celu szczegółowe rozpoznanie oraz dokumentację znaleziska. Zakończenie realizacji inwestycji planowane jest na grudzień 2025 roku - informuje Sylwia Kaźmierczak, zastępca dyrektora WZDW w Poznaniu.
- Jednocześnie informuję, że na odcinku, w którym dokonano odkrycia, przeprowadzono rozbiórkę dotychczasowej nawierzchni drogi wojewódzkiej do głębokości około 50 cm. Wykonawca podjął również stosowne kroki w celu zabezpieczenia konstrukcji budynków w obrębie placu budowy. Drogowcy zainstalowali odpowiednie systemy odwadniające, które skutecznie przekierowują wodę opadową, minimalizując ryzyko podmywania fundamentów - wyjaśnia S. Kaźmierczak.
Sprawą zajęła się także posłanka Lidia Czechak, która kilka dni temu gościła w Sulmierzycach na zaproszenie burmistrza Dariusza Dębickiego. W tym spotkaniu wzięła również udział była radna miejska Karolina Zaborek-Kulawska.


































