Było to znakomite spotkanie w wykonaniu podopiecznych trenera Łukasza Przybylaka. Zespół z Poznania to - warto podkreślić - trzeci zespół ubiegłego sezonu, jednak w niedzielę nie był on w stanie nawiązać wyrównanej walki z aktualnymi mistrzami wielkopolskiej trzeciej ligi. Krotoszynianie przeważali praktycznie we wszystkich aspektach, a na szczególną uwagę zasługuje szczególnie świetna gra w obronie. Trzeba też dodać, że Ł. Przybylak ponownie nie miał do dyspozycji wszystkich zawodników. Na boisku zabrakło, choćby zmagającego się z kontuzją podstawowego zawodnika i filaru drużyny w ubiegłym sezonie - Łukasza Karpiewskiego.
ROsmosis-Wawrzyniak KKS Astra Krotoszyn ma za sobą dwa rozegrane mecze w tym sezonie - i na swoim koncie porażkę i zwycięstwo. To obecnie plasuje zespół w połowie trzecioligowej tabeli. Krotoszynianie mają jednak rozegrane o jedno spotkanie mniej od pozostałych ekip.
Enea Energetyk Poznań 1 - ROsmosis-Wawrzyniak KKS Astra Krotoszyn
0:3 (19:25, 19:25, 21:25)
A już w najbliższą sobotę, biało-niebiescy rozegrają pierwsze spotkanie we własnej hali. Przeciwnikiem krotoszynian będzie aktualny lider Volley kost-pol.pl Wieleń, który na swoim koncie ma trzy zwycięstwa i tylko jeden stracony set. Zapowiada się więc zacięta rywalizacja.









































