Większość znała go jako Genia, osobę którą praktycznie zawsze można było spotkać na Błoniu, stadionie miejskim, czy basenie. Czy to kosił trawę, czy coś poprawiał, naprawiał, transportował...
- Przez wiele lat z ogromnym zaangażowaniem dbał o nasze obiekty sportowe - szczególnie stadion miejski, basen oraz piękny teren krotoszyńskiego Błonia. Był człowiekiem pracowitym, serdecznym i zawsze życzliwym dla innych. Na zawsze pozostanie w naszej pamięci jako osoba oddana swojej pracy i miejscu, które współtworzył każdego dnia. Rodzinie oraz Bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia - napisali w mediach społecznościowych pracownicy Centrum Sportu i Rekreacji WODNIK Sp. z o.o. w Krotoszynie.
Piłkarze Astry, którzy w niedzielę pokonali na własnym boisku 4:0 Rawię Rawicz - jak napisał prezes klubu Mariusz Ratajczak - zwycięstwo dedykowali Geniowi. Z kolei kibice zebrani na stadionie, jego śmierć uczcili minutą ciszy.
Rodzinie i najbliższym składamy wyrazy głębokiego współczucia.
































