Niechlubnym rekordzistą zatrzymanym do kontroli drogowej był kierujący pojazdem marki Ford Mondeo, który w obszarze zabudowanym jechał 102 km/h. - 40-letni mieszkaniec powiatu krotoszyńskiego, nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć powodu jazdy więcej, niż pozwalają na to przepisy w miejscu pomiaru prędkości. Za popełnione wykroczenie został ukarany zatrzymaniem prawa jazdy na 3 miesiące i mandatem karnym w wysokości 1 500 zł oraz 13 punktów karnych - informują mundurowi.
- Kierowca, który przekroczył dopuszczalną prędkość w terenie zabudowanym o przynajmniej 51 km/h musi liczyć się z utratą prawa jazdy i jest to kara niezależna od pozostałych obciążeń. Dokument odbierany jest na okres 3 miesięczny. Jazda bez niego wiąże się z kolejnym mandatem i wydłużeniem utraty prawa jazdy za prędkość - przypominają policjanci.
Tego samego dnia w miejscowości Kożmin Wielkopolski funkcjonariusze ruchu drogowego zmierzyli prędkość i dali sygnał do zatrzymania się kierującemu volkswagenem. - Ten z niewiadomych przyczyn nie zatrzymał się do kontroli. Policjanci szybko podali informację do dyżurnego krotoszyńskiej jednostki, który wystawił punkt kontrolno-blokadowy na trasie. 71-letni kierujący volkswagenem został zatrzymany przez policjantów na punkcie kontrolno-blokadowym. Policjanci z zespołu ruchu drogowego na miejscu zatrzymania kierującego, poinformowali go o przyczynie zatrzymania, a było to przekroczenie prędkości o 31 km/h w terenie zabudowanym. Kierowca za przekroczenie prędkości, jak i nie zatrzymanie się do kontroli został ukarany mandatem karnym w wysokości 3 800 zł i 24 pkt karnymi - podaje policja.





































