Do pożaru doszło na pierwszym piętrze. Gdy strażacy dotarli na miejsce zdarzenia na klatce schodowej panowało już duże zadymienie, które utrudniło ewakuację osób z wyższych kondygnacji.
- Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, następnie strażacy zabezpieczeni w sprzęt ochrony układu oddechowego wyposażeni w linie wężową weszli do palącego się lokalu, gdzie podali jeden prąd gaśniczy w natarciu na palące się wyposażenie mieszkania doprowadzając do lokalizacji pożaru. Mieszkańców z wyższych kondygnacji strażacy ewakuowali przy wykorzystaniu kaptura ewakuacyjnego na zewnątrz, gdzie w pneumatycznym namiocie znaleźli tymczasowe schronienie. Z obiektu ewakuowały się 23 osoby w tym 15 osób przez strażaków. Jedna osoba z mieszkania, w którym doszło do pożaru została zabrana do szpitala. Pozostałe osoby, które zgłaszały złe samopoczucie zostały na miejscu przebadane przez personel medyczny, jednak decyzją Kierownika Zespołu nie wymagały hospitalizacji. Na miejscu strażacy współpracowali z Policją, Strażą Miejską, Państwowym Ratownictwa Medycznego, Gminnym Centrum Zarządzania Kryzysowego i Zarządcą Obiektu - informuje mł. bryg. Tomasz Patryas, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie.
Po przewietrzeniu i sprawdzeniu wszystkich mieszkań urządzeniami pomiarowymi, które potwierdziły likwidację zagrożenia mieszkańcy wrócili do swoich lokali.
Na miejscu interweniowały dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Krotoszynie, trzy zastępy z OSP Krotoszyn, oraz po jednym zastępie z jednostek OSP Zduny i OSP Koźmin Wielkopolski. Działania straży pożarnej trwały 3 godziny.
Wielkopolscy strażacy odnotowują duży wzrost pożarów mieszkań i domów. - Od początku roku do 20 stycznia 2026 roku wielkopolscy strażacy interweniowali już w 275 pożarach - jest to o 40 pożarów więcej, niż w zeszłym roku. Co najczęściej się pali w naszych domach od początku tego roku? Sadza w przewodach kominowych - aż 186 interwencji dotyczy palących się kominów. W wyniku zdarzeń w obiektach mieszkalnych 7 osób zostało poszkodowanych, a 2 straciły życie - informuje T. Patryas.
Okres grzewczy to także zwiększone ryzyko zatrucia się czadem (tlenkiem węgla). Od początku roku w Wielkopolsce "cichy zabójca" podtruł 14 osób - jest to 2 razy tyle, co w zeszłym roku o tożsamej porze.
- Idealną propozycją na upominek z okazji Dzień Babci i Dziadka, może być autonomiczna czujka, która ma realną wartość, to prezent, który można nazwać inwestycją w bezpieczeństwo najbliższych - wskazuje T. Patryas. Autonomiczna czujka dymu oraz autonomiczna czujka tlenku węgla (czadu) - te małe urządzenia potrafią w porę zaalarmować o pożarze albo o zagrożeniu tlenkiem węgla - gazem niewidocznym, bezwonnym i wyjątkowo niebezpiecznym.





































