Właścicielka sklepu powiadomiła policję o zniknięciu utargu w kwocie 1 800 zł, który został pozostawiony na zapleczu lokalu.
- Dzięki prowadzonym czynnościom funkcjonariusze szybko ustalili sprawcę - okazała się nim 19-letnia pracownica sklepu, która wykorzystała moment nieuwagi i zabrała gotówkę - podają mundurowi.
3 października kobieta została zatrzymana i usłyszała zarzut kradzieży. Sąd orzekł wobec niej obowiązek wykonania prac społecznych oraz naprawienia wyrządzonej szkody.

































